wezwanie cz2

Czas kontynuować naszą wizytę w sądzie. Jeżeli ktoś pominął część pierwszą, kliknijcie w link: Wizyta w sądzie cz. 1. Dzisiaj spróbuję przybliżyć to, co dzieje się już na sali sądowej.

Po wywołaniu należy wejść na salę i stanąć przy barierce, która znajduje się na środku sali. Sąd najpierw zweryfikuje naszą tożsamość, a następnie pouczy o prawie do odmowy zeznań (np. wtedy, kiedy sprawa dotyczy kogoś z najbliższej rodziny), prawie do odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania (np. jeżeli odpowiedź może narazić świadka lub jego najbliższych na odpowiedzialność karną), a także o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka, chyba że pozwalają na to przepisy, jak np. te, o których pouczył nas sąd na początku. W przypadku bezpodstawnej odmowy zeznań sąd może skazać świadka na grzywnę, a nawet nakazać jego aresztowanie na tydzień.

Przesłuchanie rozpoczyna się od zadania świadkowi pytań dotyczących jego osoby oraz stosunku do stron. Uwaga: na początku sąd zada prawdopodobnie najtrudniejsze pytanie, a mianowicie „Ile Pan/Pani ma lat?”. Wierzcie mi lub nie, ale pytanie to często wywołuje konsternację, bo większość świadków zaczyna gorączkowo liczyć. Ponadto sąd pyta o zawód (wykonywany lub wyuczony), miejsce zamieszkania, a także o to, czy świadek był karany za składanie fałszywych zeznań.

W dalszej kolejności świadek, jeżeli nie ma do tego przeciwwskazań, składa uroczyste przyrzeczenie, podczas którego wszyscy oprócz sądu stoją. Jego treść jest następująca: „Świadomy znaczenia mych słów i odpowiedzialności przed prawem przyrzekam uroczyście, że będę mówił szczerą prawdę, niczego nie ukrywając z tego, co mi jest wiadome”.

Jeżeli na jedną godzinę zostało wezwanych kilkoro świadków, to sąd może dokonać powyższych czynności organizacyjnych jednocześnie wobec wszystkich, a następnie ustalić kolejność, w jakiej będą zeznawać świadkowie. Pozostali w tym czasie muszą opuścić salę. Jeżeli gdzieś się śpieszymy, to można zgłosić sądowi prośbę, aby przesłuchał nas w pierwszej kolejności.

Świadek najpierw odpowiada na pytania przewodniczącego. Zaczyna od odpowiedzi na ogólne pytanie, co jest mu w sprawie wiadomo i z jakiego źródła. Następnie sąd zadaje bardziej szczegółowe pytania. Należy pamiętać, że do przewodniczącego zwracamy się „wysoki sądzie”, a nie „proszę Pana/Pani”. Następnie odpowiada się na pytania stron czy ich pełnomocników. W pierwszej kolejności na pytania strony, która wskazała nas jako świadka w danej sprawie. Co istotne, nawet odpowiadając na pytania stron, należy swoje wypowiedzi kierować do sądu, a nie do zadającego pytanie.

Po tym, jak świadek odpowie już na pytania wszystkich uczestników rozprawy, sąd pozwala mu opuścić salę rozpraw. Jeżeli świadek chce, to może w rozprawie dalej uczestniczyć, ale nie powinien bez zgody sądu się wypowiadać.

Warto także pamiętać, że świadek ma prawo żądać zwrotu wydatków koniecznych, związanych ze stawiennictwem w sądzie, a ponadto wynagrodzenia za utratę zarobku. Można również wnosić, jeszcze przed rozprawą, o przyznanie zaliczki na koszty podróży i utrzymanie w miejscu przesłuchania. Zwrot kosztów dojazdu obejmuje przejazd transportem publicznym, w uzasadnionych przypadkach przejazd prywatnym samochodem. Utracony zarobek jest obliczany jak ekwiwalent za urlop, jednak przepisy ustalają jego górną granicę, obecnie w wysokości 82,31 zł. Wniosek należy złożyć ustnie w trakcie przesłuchania lub pisemnie w ciągu 3 dni od dnia zakończenia czynności. Wysokość zarobków należy udokumentować, np. zaświadczeniem od pracodawcy. Należność sąd wypłaca niezwłocznie.

Powyższe regulacje kształtują się podobnie zarówno w postępowaniu karnym, jak i cywilnym. Na marginesie: w polskim sądzie nie ma ławy przysięgłych, więc nie szukajcie jej na sali sądowej.

Co zrobić, kiedy nie możecie się stawić? O tym szczegółowo innym razem.

Profil kancelarii na Facebooku

Previous Post

Next Post